Kim jest Garet Garrett?

Garet GarretJeśli Garet Garrett (1878-1954) jest dziś w ogóle znany, to na pewno osobom zauroczonym garstką intelektualistów, która pisała w akcie sprzeciwu wobec planistycznego państwa z czasów Nowego Ładu oraz reżimu, jaki wówczas narzucono. Było ich bardzo niewiele, lecz Garrett zasługuje na szczególną uwagę.

Spędziwszy kilka miesięcy na zgłębianiu jego dorobku oraz na czytaniu wszystkich jego prac, które byłem w stanie znaleźć, jestem niesłychanie zdumiony, że Garrett nadal pozostaje słabo znany. Zazwyczaj żyjemy przekonaniem, że istnieje pewna magiczna siła historii, która sprawia, że dzieła dobrej jakości wygrywają walkę z czasem, zaś te słabsze odchodzą w zapomnienie. To mit. Garrett stanowi wzorcowy przykład zapomnianego geniusza. Jak do tego doszło? Wojna? Wielki Kryzys? Polityka? Nie wiem. Mogę tylko powiedzieć, że powinien był zostać zaliczony do grona największych pisarzy i dziennikarzy polityczno-ekonomicznych ubiegłego wieku.

Dostrzegł to Ludwig von Mises:
„Przenikliwość jego umysłu oraz dynamiczny i bezpośredni język (…) nie mają
sobie równych”. Mówił w szczególności o książce Garretta The People’s
Pottage
(1953), która stanowiła zbiór opublikowanych wcześniej trzech
wyrazistych esejów, stanowiących kanon literacki wymarłej na początku lat
60-tych Starej Prawicy. Dlaczego do tego doszło? Dla prawicy priorytetami stała
się Zimna Wojna oraz wojna z komunizmem, zaś lewica już od dawna uznawała
program Nowego Ładu za swój własny. Garrett, którego artykuły zamieszczane w
„Saturday Evening Post” były niegdyś czytane i uwielbiane przez miliony ludzi,
został oddelegowany w zapomnienie przez pokolenie, które stwierdziło, że od
popularnych przed wojną intelektualistów nie ma się czego nauczyć.

Pomimo zdumiewającej elokwencji i zdolności przewidywania, pełne zapału ataki Garretta na Nowy Ład oraz potępienia amerykańskiego imperializmu znalazły w czasach Zimnej Wojny niewielu naśladowców. Nim nastały lata 50-te, jego wcześniejsza kariera dziennikarza, zajmującego się sprawami biznesowymi oraz cudownego powieściopisarza w latach 20-tych została niemal całkowicie zapomniana.

Jest to tragedia, ponieważ jego powieści oraz pozostałe pisma stanowią próbkę niezwykle rzadkiego talentu i zawierają znacznie więcej, niż tylko potępienie rządu z okresu Nowego Ładu. Pisał nie tylko w sprzeciwie wobec wojny; jego dorobek stanowi także błyskotliwą wizję pokoju w warunkach funkcjonowania wolnego rynku. Podczas gdy wielu intelektualistów na prawicy i na lewicy uważa pokojowe, burżuazyjne społeczeństwo za coś nudnego – gdzie klasa średnia gromadzi bogactwo i wydaje je na tandetę – Garrett uważał pokój i wolność za konieczny warunek prawdziwego dramatu ludzkiego życia, kręcącego się wokół poczęcia, łączenia się w związki, miłości, odwagi, a także całej palety ludzkich zalet i wad, które w spektakularny sposób przekształcają społeczeństwo.

Zaczął pisać powieści po tym, jak Warren G. Harding wezwał do „powrotu do normalności” po I wojnie światowej. Dla Garretta „normalnością” była jednak sama cywilizacja. Przykładowo, The Driver (1922), The Cinder Buggy (1923) oraz Satan’s Bushel (1924) są powieściami opowiadającymi o amerykańskiej historii, o złożonej fabule oraz ukazującymi rozwój bohaterów, w których centralną rolę odgrywa życie komercyjne. Powieści te pokazują, że do stworzenia historii o życiu zwykłych ludzi nie jest potrzebna dekoracja w postaci wojny. Ukazują pełne dramatyzmu społeczne i gospodarcze przemiany w kontekście zawziętej walki i sporego ryzyka – ale w warunkach pokoju.

Garrett nie był ekonomistą z wykształcenia, ale jego wiedza o procesach gospodarczych była na tyle głęboka, że napisał pierwszą książkę o szerokim zasięgu, wyjaśniającą, w zgodności z tradycją Szkoły Austriackiej, giełdowy krach z 1929 roku. The Bubble that Broke the World (1932) pokazywała, że rozrośnięty kredyt został umożliwiony przez Rezerwę Federalną; wytworzyło to, pisał Garrett, fałszywą koniunkturę, która musiała zostać skorygowana. Książka ta stanowi dowód na to, że jego tworzona w czasie Wielkiego Kryzysu i wojny publicystyka zawsze miała zdecydowanie, a nawet radykalnie libertariański charakter.

Przykładem tej zapomnianej spuścizny jest jedna z jego ostatnich prac, którą była fantastyczna historia Ford Motor Company, nosząca tytuł The Wild Wheel (1952).  John
Chamberlain powiedział, że książka ta „powinna była stać się Biblią produktywności dla studentów, jednak w latach 50-tych uległa zapomnieniu”.

Życie Garretta

Garet Garrett urodził się jako Peter Garrett (później zmienił imię, aby dostosować je do swego literackiego pseudonimu) w miejscowości Pana, w stanie Illinois, jako syn Charlesa i Mary Garrettów 19 lutego 1878 roku. Jego formalne wykształcenie było bardzo skromne – zakończył je na trzeciej klasie – lecz samodzielnie przestudiował całą klasykę, o czym świadczy niebywała erudycja widoczna w jego twórczości. Znajomość ekonomii zawdzięczał przede wszystkim książce amerykańskiego matematyka/astronoma Simona Newcomba, pt. Principles of Political Economy (1886). Newcomb był zwolennikiem standardu złota i leseferyzmu, który wcześnie przekonał się do marginalistycznej rewolucji, dokonanej za sprawą Williama Stanleya Jevonsa oraz wojowniczym przeciwnikiem socjalizmu, instytucjonalizmu oraz historycyzmu. „Austriackość” Garretta przyszła niejako tylnymi drzwiami, za sprawą Williama Stanleya Jevonsa oraz amerykańskiej szkoły twardego pieniądza, która była bardzo aktywna pod koniec XIX wieku.

W wieku 20 lat Garrett udał się do Chicago i pracował jako reporter lokalnej „Cleveland Recorder”, a później był komentatorem politycznym w Waszyngtonie, pisząc o administracji Williama McKinleya do „Washington Times”. W 1900 roku przeniósł się do Nowego Jorku. Zniknął na trzy lata, a przynajmniej wydaje się, że nikt nie wie, co się z nim
wtedy działo. Jednakże w 1903 roku dołączył do redakcji „New York Sun” jako komentator finansowy. Przeniósł się do „New York Times” oraz „The Wall Street Journal”, aż wreszcie w 1909 roku zasilił szeregi „New York Evening Post”.

Właśnie w tym okresie poznał swego długoletniego przyjaciela Bernarda Barucha, który napisał o nim:

Garrett często nas odwiedzał. (…) Ten niski, okrągły, pełen werwy i  poważny człowiek pracował wówczas w „New York Evening Post”. (…) Garrett był jednym z niewielu ludzi, przed którymi mogłem się otworzyć. Pewnego razu, wysłuchawszy moje wzburzenie na Wall Street, powiedział: „Zawsze ci mówię, B.M., twoim miejscem nie jest Wall Street, powinieneś być w Waszyngtonie”. Nie pamiętam swojej odpowiedzi; prawdopodobnie się zaśmiałem. Jednakże później od czasu do czasu myślałem o jego słowach. (…) Podtrzymywały moje niezadowolenie.

Biograf Garretta, Carl Ryant, zauważył, że w tym okresie wniósł wiele w zakresie edukacji na temat Wall Street. W owym czasie doniesienia gospodarcze składały się przeważnie z
wiadomości o cenach i suchych faktach. Garrett pisał z dramaturgią o osobach i wydarzeniach, zasilając działalność handlową płomieniem i pasją, które później sprawiły, że jego powieści były tak niezmiernie popularne.
Później przeniósł się do „New York Analist” gdzie pełnił obowiązki administracyjne, by ponownie zagościć w „New York Times”. W czasie I wojny światowej został wysłany do Niemiec aby zdawać relację z wpływu wojny na ich ludność. W następstwie zwolnił się z
powodu niezgody na sposób, w jaki gazeta opisywała wojnę. Był to okres srogiej cenzury, a Garrett miał najprawdopodobniej kłopoty z wydrukowaniem swoich relacji. Doświadczenie to miało zapewne największy wpływ na jego stosunek do wojny. Następnie przeniósł się do „New York Tribune”, gdzie brał udział w godnej pożałowania strategii zwiększania nakładu gazety poprzez atakowanie konkurencyjnego wydawcy Williama Randolpha Hearsta. W każdym bądź razie, opuścił „New York Tribune” w 1919 roku i oddał się pracy, za którą słusznie zyskał sławę.
Garrett zaczął publikować w najbardziej znaczącym amerykańskim czasopiśmie „The Saturday Evening Post”, lecz udzielał się także w innych magazynach. Pisał do „Collier’s, Everybody’s Magazine” oraz „The New Republic”. Tematyka jego artykułów dotyczyła przeważnie kwestii finansowych. Garrett był u szczytu swych możliwości i stał się jednym z najbardziej powszechnie czytanych komentatorów gospodarczych w kraju.
Nawiązał przyjaźń z redaktorem „Saturday Evening Post”, Georgem Horacem Lorimerem, który z kolei przedstawił go Herbertowi Hooverowi, z którym przyjaźnił się do końca życia. Pracując dla „Saturday Evening Post”, zjechał cały świat. Pewnego razu natknął się na pokładzie statku na Willa Rogersa, który później napisał, że był on „strasznie miłym facetem”. Jego prace zbierały entuzjastyczne recenzje w „The New Republic”, „New York Times” oraz w innych pismach.
Nocą 18 stycznia 1930 roku Garrett, w momencie gdy jadł kolację, został postrzelony w czasie próby napadu rabunkowego na jedną z tajnych knajp, istniejących w czasie prohibicji w Nowym Jorku, noszącą nazwę Chez Madeleine. Strzelono do niego trzy razy: w bark, biodro i płuco. Wyszedł z tego, ale ucierpiało jego zdrowie, a głos stał się chrapliwy(dopiero wówczas, chociaż całe życie palił papierosa za papierosem). Mimo to był związany z „Saturday Evening Post” w czasach Wielkiego Kryzysu i to właśnie on nadawał temu pismu prowolnościowy, „antynowoładowy” posmak przez cały ten okres. Stał się głośnym i zdecydowanym przeciwnikiem przystępowania do II wojny światowej.
Za sprawą zmian w orientacji politycznej redakcji „Saturday Evening Post” Garett opuścił to pismo i dwa lata później założył czasopismo o nazwie „American Affairs”. Zostało ono sfinansowane przez National Industrial Conference Board jako miejsce specjalnie przeznaczone dla Garretta. Później pisał, że była to „praca dla jednej osoby. W skład redakcji wchodzę ja, jedna sekretarka oraz jeden człowiek odpowiedzialny za prenumeratę i nakład”. Pismo to samo w sobie stanowiło niezwykłe osiągnięcie. W czasach wszechobecnego planowania i wojny Garrettowi udało się wydawać gazetę krytykującą związki zawodowe, kontrolę cen, inflację, planowanie wojenne, międzynarodowe agencje, centralizację władzy, wojenną propagandę oraz walczącą o wolność w każdej kwestii. Typowe jej wydanie składało się z 5 do 6 stron wstępniaka, a następnie zamieszczane były listy do redakcji oraz pozostałe artykuły. W gazecie publikowano fascynującą korespondencję między obywatelami i rządem w kwestii podatków i spraw pieniężnych. Pismo to nie znalazło należnej mu uwagi nawet w istniejących opracowaniach na temat Starej Prawicy. A zasługują na nią tak naprawdę całe losy tej ostatniej.
Gazeta przestała wychodzić w 1950 roku, lecz dla Garretta to nie był koniec. W 1952 roku napisał powieść pt. The Wild Wheel.
W tym samym czasie odwiedzał siedziby nowojorskich i waszyngtońskich gazet, ale w powojennym świecie, który nie doceniał jego prorynkowych, antywojennych poglądów, jego popularność wyraźnie przygasła. Wycofał się z życia publicznego i zamieszkał na farmie w stanie New Jersey, nosił luźne spodnie oraz kurtki z łatami na rękawach i
mówiono o nim, że uwielbia dobrego burbona. W 1954 roku dostał zawału i zmarł 6
listopada. Pochowano go na River Cemetery w Tuckahoe w stanie New Jersey.

Jeffrey Tucker
Autor jest wiceprezydentem amerykańskiego Mises Institute.

Dodaj komentarz